Jechał "pod prąd"

aktualizacja: 2020-11-27 09:05:12     nr wiadomości: 44108     przeczytano: 3037     Ilość komentarzy komentarze: 0
  • Dzięki czujności mieszkańca Ełku policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierującego, który jechał pod prąd i zatrzymał się na środku przejścia dla pieszych. Zatrzymany mężczyzna miał 3,5 promila alkoholu w organizmie. Jego pojazd nie miał aktualnych badań technicznych ani ubezpieczenia oc. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.


To nie pierwszy przypadek, kiedy pod numer alarmowy dzwonią świadkowie zaniepokojeni zagrożeniami na drodze. Bardzo budujące są takie sygnały. Cieszy fakt, że nie ma przyzwolenia społecznego na kierowanie pojazdami pod działaniem alkoholu.

26 listopada br. około godz. 17.30 policjanci zostali poinformowani, że kierowca opla jadąc po ulicach Ełku nagle skręcił pod prąd, a potem zatrzymał się na środku przejścia dla pieszych. Kierowcy opla zostały zabrane kluczyki, by nie mógł kontynuować jazdy, dzięki czemu po kilku minutach został zatrzymany przez policjantów. Okazało się, iż za kierownicą opla siedział kompletnie pijany 54-latek. Badanie alkomatem wykazało u niego 3,5 promila alkoholu w organizmie. Ponadto jego pojazd nie miał aktualnych badan technicznych ani ubezpieczenia oc

Teraz nieodpowiedzialnemu kierowcy grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami i konsekwencje finansowe. Ta sytuacja obrazuje, jak ważna jest obywatelska postawa i współpraca ze służbami. Szybkie zgłoszenie daje możliwość podjęcia odpowiednich działań policyjnych, a więc ochronę innych uczestników ruchu drogowego przed groźnymi skutkami niebezpiecznej jazdy nietrzeźwego kierowcy. (za KPP w Ełku)

 

  • Tego samego dnia policjanci z Ełku ustalili i zatrzymali 40-latka, który włamywał się do piwnic. Najbardziej wartościowym łupem był sprzęt wędkarski, który wyceniony został na kwotę blisko 4500 zł. Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym. Działał w warunkach recydywy, dlatego grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.


Pracując nad okolicznościami listopadowych włamań do piwnic na terenie Ełku, policjanci w wyniku skutecznych ustaleń i działań operacyjnych zatrzymali 40-latka. Mężczyzna pozrywał kłódki w kilku piwnicach, poszukując w nich rzeczy, które mógłby ukraść. Najbardziej wartościowym łupem był sprzęt wędkarski, wyceniony przez właściciela na blisko 4500 zł. Niestety włamywacz przyznał, że część wędek uszkodził podczas wynoszenia ich z piwnicy. Z niektórych pomieszczeń nic nie zabrał - nie znalazł dla siebie nic wartościowego, albo nie zdołał pokonać zabezpieczeń.

40-latek usłyszał zarzuty i teraz odpowie za dokonanie i usiłowanie kradzieży z włamaniem. Był on już wcześniej karany za przestępstwa podobne, dlatego odpowie w warunkach tzw. recydwy. Może mu grozić kara pozbawienia wolności nawet do lat 15. Mężczyzna został przez prokuratora objęty dozorem policyjnym.- informuje KPP Ełk

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.