Czy Podlasie i powiat grajewski są przyjazne kierowcom?

aktualizacja: 2019-08-31 07:40:40     nr wiadomości: 40076     przeczytano: 571     Ilość komentarzy komentarze: 0

Jak jeździ się po Podlasiu, a jak po powiecie grajewskim?
Czy mamy jakieś powody do dumy, czy jednak więcej do poprawy?
Przeanalizowaliśmy kilka aspektów wpływających na codzienność kierowców: parametry samochodów, stan dróg, liczbę wypadków, radarów, koszty paliwa i ubezpieczeń.


Kierowcy Podlasia i ich samochody

Według danych GUS, w całym województwie podlaskim w 2016 roku zarejestrowanych było prawie 576 tysięcy samochodów, co daje 458 samochodów na 1000 mieszkańców. W powiecie grajewskim było ich 22 tysiące, na 1000 mieszkańców przypadało więc 451 samochodów. Oba rejony wypadają znacznie poniżej polskiej średniej, która w tym czasie wynosiła 571 samochodów na 1000 mieszkańców. Na razie nic nie wskazuje na to, by liczby te miały wzrosnąć - świadczy o tym choćby fakt, że podlaskie jest na przedostatnim miejscu w Polsce, jeśli chodzi o ilość nowych kierowców. W 2018 roku mniej praw jazdy wydano tylko w województwie opolskim. 

Statystyczne auto osobowe na Podlasiu jest dość stare - ma 17,9 lat (tyle samo wynosi średnia dla Polski). Jego masa całkowita wynosi 1400-1649 kg, silnik ma pojemność 1400-1999 cm3, napędza go benzyna. Po powiecie grajewskim jeżdżą auta o podobnych parametrach, tyle że jeszcze starsze - ich średni wiek wynosi 19,1 lat. 

Koszty paliwa, parkingów, ryzyko mandatu

W całym podlaskim ceny paliwa utrzymują się na poziomie zbliżonym do polskiej średniej, a Białystok jest 3 miejscu na liście miast z najtańszym paliwem (według rankingu Oponeo za 2018). Różnice między poszczególnymi miastami nie są duże, ale jeśli podsumujemy wydatki na paliwo w skali roku, okaże się, że te kilkanaście groszy mniej na litrze robi różnicę. Pod tym względem kierowcy z Podlasia nie mają więc na co narzekać. 

Jeśli chodzi o koszty parkowania, Białystok ze swoją średnią opłatą na poziomie 1,8 zł za godzinę w 2018 roku zajmował 2. miejsce w Polsce. Wyprzedzał go tylko Sosnowiec, który całkowicie zniósł płatne strefy parkowania. W Grajewie też nie ma na co narzekać - w mieście powstają kolejne darmowe parkingi, które mają ułatwić życie mieszkańcom osiedli.

Jak wygląda ryzyko trafienia na radar w podlaskim? Według danych aplikacji Yanosik, w 2018 roku na Podlasiu znajdowały się 23 fotoradary i 1 punkt z odcinkową kontrolą prędkości, co daje temu rejonowi 9 miejsce w Polsce. Dla porównania, w mazowieckim fotoradarów jest 70, a w wielkopolskim - 47. 

Stan dróg - okolice Grajewa najgorsze 

Choć transport i łączność są największym źródłem wydatków w budżecie województwa podlaskiego, stan lokalnych dróg nie do końca to odzwierciedla. Dane z raportu GDDKiA w Białymstoku wskazywały, że na koniec 2016 roku aż 17% dróg w województwie było w stanie krytycznym. Za najgorsze uznano fragmenty drogi numer 61 z Łomży do Grajewa i drogę 65 w okolicach Grajewa. 

Pracownicy zarządu dróg tłumaczą, że tak duża liczba odcinków w stanie krytycznym wynika ze zmiany systemu oceny nawierzchni - w ostatnich latach stał się on bardziej rygorystyczny. Na szczęście podlaskie otrzymało sporą dotację z Funduszu Dróg Samorządowych (czwarta pod względem wysokości w Polsce) i za te środki wyremontuje ponad 39 km jezdni. Część trafi również do powiatu grajewskiego, na naprawę odcinków w gminach Szczuczyn, Wąsosz i Rajgród. 

Liczba wypadków 

Według GUS na Podlasiu jest mniej wypadków niż w innych rejonach - w 2016 roku było to 57,8 na 100 tysięcy ludności, przy polskiej średniej 87,6 wypadków na 100 tysięcy mieszkańców. To jednak koniec dobrych wiadomości. Niestety, w podlaskim notuje się bardzo wysoki odsetek ofiar śmiertelnych takich zdarzeń - pod tym względem województwo jest 2 w kraju, a rok wcześniej było na 1 miejscu. 

Na 15 powiatów województwa podlaskiego, grajewski zajmuje 5 miejsce pod względem ilości wypadków (62,8 na 1000 mieszkańców), jest też 5 pod względem ryzyka zgonu w wyniku wypadku (12,6 na 1000 wypadków). 

Można domniemywać, że na taki stan rzeczy mają wpływ wymienione wcześniej czynniki. Kierowców jest mało, więc stosunkowo mała jest liczba wypadków, jednak wiek pojazdów i kiepski stan dróg przy niewielkiej ilości radarów, sprawiają, że tak często kończą się one tragicznie.

Czy mieszkańcy Grajewa mogą mieć tańsze OC? 

Wśród miast poniżej 300 tys. mieszkańców, Białystok zajmuje 9 miejsce na 10 pod względem średniej ceny OC - tak wynika z danych zebranych przez portal Oponeo. W 2018 roku cena ta wynosiła 668 zł, dla porównania - w najtańszych Kielcach było to 583 zł. 

Całe województwo na tle Polski wypada w okolicach średniej: jak wynika z kalkulacji przeprowadzonych w kalkulatorze OC AC Mubi https://kalkulator-oc-ac.mubi.pl/ w czerwcu 2019, za OC podlaskim trzeba zapłacić 701 zł. To niewiele wobec 840 zł w pomorskim, ale całkiem sporo, jeśli porównamy je z 601 zł w podkarpackim. 

Czy mieszkańcy Podlasia i samego Grajewa mogą zrobić coś, by płacić tyle, ile na Podkarpaciu? Przede wszystkim, powinni starać się jeździć bezpieczniej. Dzięki temu nie tylko będą gromadzić zniżki u ubezpieczycieli, ale także wpłyną pozytywnie na wszystkich uczestników ruchu drogowego. Kolejnym sposobem jest kupowanie OC w oparciu o kalkulacje z porównywarki - wystarczy podać kilka informacji o sobie i samochodzie, by dowiedzieć się, które towarzystwo proponuje najtańszą ofertę. Więcej takich sposobów można znaleźć w artykule 5 trików na najtańsze OC - kalkulator Mubi pod lupą. Stosując kilka naraz, można zmniejszyć cenę OC nawet o połowę.

 

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.