Co z tymi ogłoszeniami o pracę?

Dzień dobry, poszukuję pracy, jestem w trudnej sytuacji materialnej, gdzie bym nie zaniosła cv, to (na razie nie mają zapotrzebowania), a za jakiś czas widzę ogłoszenia na e-Grajewo że jednak potrzebują, to o co tu chodzi w końcu?

Tak jest w tym naszym mieście, pracę można mieć tylko po znajomości. Ja też składałam w różnych miejscach i nic.

Tak jest w tym naszym mieście, pracę można mieć tylko po znajomości. Ja też składałam w różnych miejscach i nic.

Anno, a jakim zawodem możesz pochwalić się?

Mając ogląd w obecnym rynku pracy ...podsumuje to krótko- nepotyzm ,życzę powodzenia !

Do mlekpolu przyjmują, sama się właśnie dostałam, spróbuj tam.

Może to kwestia Twojego cv ?

Nie każdy pracuje w swoim wyuczonym zawodzie.

Tutaj problem ogromny-wszedzie odsyłają z kwitkiem. Miasto emerytów. Zero nowych firm -miasto nie rozwija się. Nie każdy chce dojeżdżać do pracy. Szuka na miejscu.po xo mamy te urzędy pracy- zastanawiam się. Jak panowie tam wiecznie zaspani i spytasz się to odburknie nie wyraźnie. Z pogardą popatrzy że mu czas marnujesz. Nie polecam tam szukać -trzeba dać tym panom się wyspać tam.

Mlekpol osobiście 3 razy zaniosłam i Pani słowa bez szans. Tak uprzejmie powiedziała mi.

Do wojska się zgłoś i robota się znajdzie, 5500 na rękę dają. Ale pewnie się nie chce, bo trzeba w polu biegać. ludzie wszystko chcą mieć za darmo. wojsko rekrutuje, policja rekrutuje, w sumie każde służby!!!

Jeśli ktoś nie ma nic do zaoferowania (ani doświadczenia, ani wykształcenia) to czego tu oczekiwać..?

Anno, zatem powiedz co możesz robić? Jestem pracodawcą.

Kto bezrobotny niech składa papiery do wojska, a nie płakać, armia przyjmie was, ubierze i nakarmi. Jak ktoś do wojska się nie nadaje to sie do niczego nie nadaje.

To wg Pani/Pana wszystko zależy od CV? Nie sądzę. Od znajomości i widzimisię pracodawcy.

To, że ktoś nie nadaje się do wojska, to nie znaczy, że do niczego się nie nadaje. Nie każdy musi być w wojsku i być żołnierzem. Jeden jest dobry w mechanice, drugi ma żyłkę do wojska.

Do : Kaśka podaj swój nr. telefonu to się odezwę .

W budzetowce tylko po znajomosci. W szkole nie pisze ktorej pracuja Cale rodziny. Od sprzataczki nauczycieli po dyrektora. Lepiej u prywaciarza ale place mniejsze

Nie zgodzę się z Panią. W budżetówce nie tylko po znajomości. Sama pracuję w jednym z urzędów, zero znajomości (przeprowadzka z innego miasta), zero rodziny "na stołkach".
Zwyczajnie zaniosłam CV nawet bez rozpisanego konkursu. Miałam szczęście, bo akurat kogoś potrzebowali. Oczywiście zaczynałam od stażu.
W kwestii tego czy place mniejsze u "prywaciarza"... Niekoniecznie

Chciałabym zapytać, czy komuś udało się dostać pracę z ogłoszeń ? Ilekroć kontaktowałam się to już niestety były nieaktualne. teraz chyba rzadko kiedy zapraszają na rozmowy kwalifikacyjne...





Czy ktoś wie może czy potrzebują do pracy w zniczach ?

Dajcie spokój bez koneksji nie ma nic w Grajewie nawet na sprzątanie nie dostaniesz się. Do tzw panstwowki. Można pisać to nic nie da. Takie są fakty

Jak ktoś chce pomóc to pomoże, a z pracą jest ciężko. Nie wiem czy jest ważne jakie wykształcenie się ma, więcej ofert jest dla mężczyzn. Mam nadzieję, że zarówno mi jak i innym poszukującym pracy uda się szczęśliwie coś znaleźć.

Pracować a nie jak wół tyrać że jak wracasz do domu to ręką ani nogą nie ruszysz. Tak jest u prywaciarzy wycisnąć z ciebie wszystko. Tak jest w rybka pracowałam po 12 h. Nie polecam jestem w szoku ze w 21 wieku tak tam jest.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.