Strona główna · Powrót do forum · Spis forów
potrzebuje pomocy
Dodano: 2013-08-08 16:32:26
Otwarto: 8987

Znecanie sie

Moze ktos z panstwa mi podpowie , jestem po rozwodzie i mieszkam w jednym domu , moj byly ex dalej sie zneca nademna psychicznie , buntuje tez przeciwko mnie niepelnosprawnego syna , ktory straszy ze mnie zabije , gdzie mam szukac pomocy , wszystkie instytucje mi odmawiaja , syn ma 21 lat , boje sie o wlasne zycie , jestem wykonczona , pomocy!!!
me
Dodano: 2013-08-08 21:38:00
Nagrać telefonem chociaż odgłosy rozmowy z ex który grozi albo straszy iść z tym na policje i zgłosić nękanie przecież to jest karalne

airami
Dodano: 2013-08-08 22:04:00
ja jak najszybciej poszukałabym pracy w innym mieście i poszłabym na stancję mieszkać. Albo zatrudniłabym się jako "pomoc domowa" z zamieszkaniem u jakiejś rodziny. Ale to trzeba szukać i wyjechać np. do Warszawy. Szkoda życia!!! Może mogłabym Pani jakoś pomóc, ale musiałbym mieć więcej informacji np. wiek, zawód... czy jest Pani gotowa na ewentualny wyjazd? Proszę zostawić jakiegoś e-maila do kontaktu.

Normalny
Dodano: 2013-08-08 22:58:00
Kolejny damski bokser,cioty a nie faceci,madrzy ze uderza Kobiete? cioty

dydek
Dodano: 2013-08-09 01:32:00
znajdz sobie faceta

obserwator
Dodano: 2013-08-09 08:08:00
Można liczyć tylko na siebie, bo jak pokazuje realne życie żaden urząd powołany w Polsce do tego celu ci nie pomoże. Bo gdy nie daj boże dojdzie do nieszczęścia, urzędnik zawsze postępuje zgodnie z przepisami i procedurami, a przypadkiem co najwyżej zainteresują się media. Także w gruncie rzeczy najlepiej liczyć na samego siebie i przychylnych ludzi z najbliższego otoczenia.

znecanie sie
Dodano: 2013-08-09 10:30:00
nie moge wyjechac do innego miasta i pojac pracy , poniewaz opiekuje sie chorym dzieckiem , pozatym z tych paru groszy nie stac tez mnie na wynajecie mieszkania

znecanie sie
Dodano: 2013-08-09 10:39:00
do me:policja juz nieraz byla , mam nawet obdukcje , ale byly ex ma bardzo dobre znajomosci ,kiedys jeden z panow policjantow powiedziak mi gdy zabrala mnie erka , ze jest nieuzasadnione wezwanie i zaplace zato , u nas jak sie ma znajomosci to wszystko mozna.

Lech Redyk
Dodano: 2013-08-09 11:31:00
DROGI OBSERWATORZE ! Masz zupełną racje ! Miałem w najbliższej mi rodzinie podobny przypadek i nadal on jest nie do końca rozwiązany ! Pisałem niemal wszędzie ! Począwszy od władz najniższych ,poprzez pewne organizacje,media a skoczywszy na Prokuraturze Generalnej , Premierze oraz Prezydencie ! Przykro - ale każdy jeden nas olał ! Zgodzę się z Tobą - jak chcesz na kogoś liczyć to licz na siebie oraz na najbliższe otoczenie ! A najlepiej na takie które dany problem życiowy zna z własnej autopsji ! Tak też było w naszym przypadku ! Pewne osoby zainteresowały się naszym problemem i w miarę możliwości nam pomagają ! Dziwi mnie fakt , że sprawcy takowych przestępstw rodzinnych bardzo często w sądach i w opinii społecznej traktowani są jak ofiary a ofiary jak sprawcy ; jako ci najgorsi oraz winni wszelkiemu złu ! A także i to , że sprawcy nie pomyślą przed swoimi haniebnymi czynami oraz o tym , jakby to by było gdyby właśnie oni byli na miejscu swoich ofiar ! ? Co do apelu Pani " potrzebuje pomocy " odpowiadam - nie jesteś dla nikogo workiem treningowym ani też spluwaczką ! Masz prawo do szacunku oraz do godnego ludzkiego życia ! Mimo niepochlebnych moich recenzji o naszych organizacjach masz pełne prawo szukać wszędzie pomocy ! Szerzej na tym Forum już pisałem jako „ Głos „ w innym podobnym temacie „ Przemoc domowa „- str 7 ! Poszukaj ! Może akurat ich reakcja na Twoją sytuacje będzie pozytywna i pomogą Ci ! U nas w Grajewie coś takiego działa w Klubie Zdrowie i Trzeźwość ( namiary na ich stronie internetowej ) ! Spróbuj - to nic nie kosztuje ! Zycie Twoje w warunkach które opisujesz kosztuje Ciebie bardzo wiele - życie bardzo często boli ! Powodzenia ! Pozdrawiam !

Ola
Dodano: 2013-08-09 12:13:00
takich mężów co znęcają się nad żonami jest pełno.nie jedna wylała mnóstwo łez.nie ma gdzie póść.nie ma pomocy. oni czują się bezkarmi. to psychopaci.taki człowiek psychopata widzi tylko sienie i swój czubek nosa,on nie ma serca ,uczuć,wszystko musi być po jego myślach. zamiasy pomóc przy niepełnosprawnym dziecku,to razem z nim znecają się nad Tobą , gdzie oodejdziesz,wyjedziesz,zaraz eliementy na chłopca. koło zamyka się. bardzo ci wspóczuję,idż do Gazety Grajewskiej.tam burmistrz choc przczeczyta.może cos podejmie..

ktoś
Dodano: 2013-08-09 13:28:00
niestety obserwator ma racje to trudna sprawa i na dodatek prawo jest po stronie znęcających się i szantażujących nie wyzwolisz się od takiego mieszkając razem,znam ten ból

depresja
Dodano: 2013-08-09 13:48:00
to przykre człowiek nie wie z kim mieszka pod jednym dachem-mąż morderca albo za picie albo za kochankę się znęca kontrole z urzędu przyjdą opiszą panią i tak się skończy a policja przyjedzie jak zagrozi pani życie i odjedzie i dalej pani w strachu

monia
Dodano: 2013-08-09 14:03:00
obserwator dokładnie tak ..moze warto się wyprowadzić ?

potrzebuje pomocy
Dodano: 2013-08-09 21:23:00
do airami :bardzo pani dziekuje , ale wyjazd do Warszay nie wchodzi w gre , gdyz opiekuje sie niepelnosprawnym synem ,utrzymujemy sie tylko ze skromnej renty syna i mojego swiadczenia , dziekuje wszystkim.

mati
Dodano: 2013-08-10 18:37:00
AIRAMI, co ty mowisz, kobieta ma sie wyprowadzic, zostawic bydlakowi mieszkanie a sama tułac sie po stancjach? na policje z nim i tyle, ucieczka to nie jest rozwiazanie, trzeba wygrac z gadem i pokazac ze to on jest smieciem i niech sobie radzi sam.

potrzebuje pomocy
Dodano: 2013-08-10 20:07:00
do mati : grajewska policja nic mi dala i nieda , jak tu pisal ktos z panstwa ,on ma bardzo dobre znajomosci i w oczch naszej policij to ja jestem przestepca , przykre , ale niestety prawdziwe . Ciezko mi jest sie wyprowadzic , poniewaz ten dom w ktorym mieszkam to praca moich rodzicow , bardzo dziekuje wszystkim panstwa o zainteresowanie moim problemem,

marcin
Dodano: 2013-08-10 21:38:00
Facet ,ktory wyciaga łapy do kobiety to totalne dno.Na pomoc sąsiedzką nie mozesz liczyć ? Obdukcja, zeznania swiadków i takie zero mozna wywalic z domu.

alka
Dodano: 2013-08-10 21:49:00
moja sytuacja też jest nie wesoła i to przez kochankę a gdy z prośbą zwróciłam się do teściów to kazali mi się leczyć ,wymieniłam im dowody a nawet były rzeczowe to stwierdzili że wszystko zmyśliłam i że ich syn na pewno takich rzeczy nie mógł robić,co za rodzice-nie zadali dla synka nawet jednego pytania 'stwierdziłam że nie daleko pada jabłko od jabłoni' i kazałam właśnie im iść się leczyć--fakt trzeba samemu z takim bagnem radzić

potrzebuje pomocy
Dodano: 2013-08-11 17:48:00
Do Marcin : mam obdukcje i co z tego jak wszystko zostalo umorzone , tak wlasnie u nas w Grajewie jest , na pomoc sasiadow tez nie moge liczyc , bo jak mowia wszystko widza , ale boja sie , dlatego niechca sie wtracac , niewiem czy to dobry pomysl , ale chyba jedyna droga sa media , mam nadzieje ze choc troche pomoga .

potrzebuje pomocy
Dodano: 2013-08-11 17:57:00
kiedy zostalam uderzona , bo o wyzwiskach i ponizaniach to juz nie pisze , bo to na dziennym porzadku , wezwalam policje , jeden z panow policjantow podal dla ex reke i juz mi bylo wszystko jasne , powiedzial domnie , ze jak jeszcze raz zadzwonie to on wezwie pogotowie psychiatryczne zeby mnie zabrali , i zebym sie w koncu wyprowadzila to bedzie swiety spokoj , niechce tu operowac nazwiskami , ale niestety taka prawda .

Angelikaa
Dodano: 2013-08-12 09:03:00
Kobieto to wyprowadz sie nie rob z Siebie meczennika spakuj I wyjedz chyba ze Dalej bedziesz chcialaa robic z Siebie meczennicee I szukac Pomocy w nieskonczonosc

ange
Dodano: 2013-08-12 09:08:00
Ludzie sa tacy niezaradni . ile bedziesz tam siedziec az cie pobije do nie przytomnosci? sama na siebie masz liczyc czas zmienic swoje zycie i zawalczyc o nie

potrzebuje pomocy
Dodano: 2013-08-12 23:33:00
do ange: ciekawa jestem jaka bys byla zaradna gdybys miala niepelnosprawne dziecko i 1, 200 zl na miesiac w kieszeni , w tym na lekarstwa dla syna i dlamnie 500 zl miesiecznie , dorobic niestety nic nie moge .

aga
Dodano: 2013-08-13 10:02:00
A próbowałaś z opieką społeczną??Być może oni uruchomią jakieś służby.Może też iść do prokuratury,że się boisz o własne życie,że nie masz pomocy z żadnej strony.Ja w takiej sytuacji podałabym nawet nazwiska tych panów policjantów,oni są od tego jak za przeproszeniem dupa od srania,ażeby pomagać poszkodowanym a nie oprawcom.Nie trać wiary w ludzi i w siebie,to ty jesteś panią swojego życia,to ty powinnaś walczyć o swoje życie ,więc jeśli nawet trzeba to rób to z premedytacją,bo twój oprawca jest pewny siebie i ty bądz pewna siebie.Pukaj wszędzie gdzie się da.Mów o tym głośno i nie wstydz się tego,że jesteś ofiarą,jeśli będziesz się bała to nie uwolnisz się od oprawcy.Życzę ci wytrwałości.

airami
Dodano: 2013-08-13 10:15:00
Przypominam, że to niepełnosprawne dziecko to syn, 21 lat, którego buntuje ojciec przeciwko matce-grożąc że ją zabije. Czy jest jeszcze inne dziecko niepełnosprawne? Niech ojciec go chowa jak taki "mądry"!!! Bo co to za życie?! Tylko strach, lęk, smutek... W takiej sytuacji szukałabym pomocy u znajomych, rodziny, przyjaciół..., którzy mogą coś poradzić. Wspólnie można wiele zdziałać. Niestety ze sprawiedliwością bywa różnie... Czasem nie jest zbytnio rychliwa!!! :-( Dla mnie szkoda byłoby życia. Przede wszystkim spokój liczy się w życiu. I czas go poszukać... A dorobić zawsze można, chyba że rzeczywiście zdrowie na to ewidentnie nie pozwala.

Kaśka
Dodano: 2013-08-13 13:30:00
Kobieto nie użalaj się nad sobą tylko złóż sprawę do prokuratury... i wtedy Policja będzie musiała zająć się sprawą.... Jak trafi do Sądu

Matka niepełnosprawn
Dodano: 2013-08-15 22:36:00
Ja mam 2je dzieci niepełnosprawnych, wychowuję je sama i pewnego dnia pojechałam na Śląsk, dziś też jestem sama i nie powiem,że mi łatwo,ale proszę nie zasłaniać się brakiem kasy,chorobą dziecka itd.To od Pani tylko zależy co będzie.Moje dzieci wymagają specjalistycznej diety,rehabilitacji...też żyję tylko z zasiłków,które starczają na opłaty,za sam ksylitol płace 45zł za 1kg a to zastępuje cukier.Ja pisze do Fundacji,zbieram 1%podatku,prowadzę bloga...Proszę zadziałać stanowczo.Niestety nikt za Panią tego nie zrobi,a jak Pani będzie wiedziała czego chce to te wszystkie instytucje zrobią to czego Pani będzie chciała...bo to tak działa.-Wiem czego chcę i daję komunikat,jasny konkretny wtedy jest działanie.Np.jest obdukcja-jest policja- jest stwierdzenie nie wracam,proszę o adres schroniska dla kobiet-jadę tam-tam jest psycholog,prawnik,pracownicy socjalni-mówię z nimi-dają mi miejsce do spania, jedzenie-ja walczę,mam chorego syna,wiem jaki jest rozmawiam,rozwiązuję syt.To tylko przykład,ale proszę zrozumieć,że Ktoś Kto tak jak Pani tkwi w takiej syt.ma tylko jeden prawdziwy problem,który Sam Sobie pielęgnuje-nie chce odejść,ten lęk co będzie,jak będzie jest gorszy niż bicie i poniżanie.Proszę się nie pogniewać...Jest Pani jak pies łańcuchowy,trzeba się zerwać z niego już dość,łańcuch to nie dobre rozwiązanie,jako matka chorych dzieci powiem,ma Pani inne ważniejsze problemy jak strach,przed mężem

Twoja odpowiedź na ten temat:



Twoje imie:


Podaj wynik działania dwa plus dwa: